Romans w zasięgu ręki

forum dyskusyjne » Jak nie rozpoczynać konwersacji.

Jak rozpocząć konwersację? Myślę, że większej filozofii nie ma-witasz się po prostu. Jest to zaproszenie do rozmowy i nie mam zamiaru w pierwszej wiadomości pisać jak już wyżej wspomniano "elaboratu". Kilku zdań o sobie również,bo to co chciałem napisać już zawarłem na profilu. Przecież wiadomo, że nikt kto pisze hej lub cześć w pierwszej wiadomości nie ma zamiaru na tym poprzestać. Jeśli jest odzew to wtedy zaczyna się rozmowę. A jeśli adresat nie jest zainteresowany to nic nie pomoże, nawet kilka zdań o sobie lub "zaskocz mnie"-cokolwiek to oznacza.
@rough_and_tender

Gdyby to było takie proste, jakże pięknie rozgrzeszałoby wszystkich z bycia idiotami bez krztyny polotu i kultury. Najlepiej obwinić za nasze zachowanie innych. Prawda jest taka, że klasę można zachować w każdej sytuacji, o ile ma się jej choć odrobinę.
Panie tutaj wcale się od mężczyzn nie różnią, co można wywnioskować po ich odpowiedziach, a może częściej po ich braku. Ja na wyjątek od tej reguły jeszcze nie trafiłem, o ile takowy w ogóle istnieje. Do tej pory albo nie otrzymałem żadnej odpowiedzi na normalne wiadomości, albo otrzymałem jakieś lakoniczny badziew czekającej na gotowe, rozkapryszonej gówniary, której nie stać było na nic, poza nazwaniem mnie idiotą, kiedy okazywało się, że nie mam absolutnie zamiaru pisać sam ze sobą.

Do każdego rozmówcy podchodzę indywidualnie, jednak zjawisko tępoty umysłowej jest powszechne i faktycznie trudno się nie zrazić.
Zwykłe "cześć" nie ma żadnego sensu, elaboraty jednak również. Myślę, że krótka, sensowna wiadomość powinna wystarczyć do rozpoczęcia konwersacji czy ustalenia jakichkolwiek szczegółów i przekonania się, co z tego wyjdzie. Z reguły osoby, które chcą być zaskakiwane same nie mają sobą nic do zaprezentowania. Dotyczy to również mężczyzn, choć ci z reguły przedstawiają się jako bogowie, którzy mogą wszystko i absolutnie należy do nich napisać, by nie żałować, że się nie napisało. To jest tak samo głupie i żałosne, jak czekanie na to, by ktoś nas zaskoczył.
Chcesz wziąść udział w dyskusji?

Zaloguj się

Cyberromans.pl wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być także umieszczane na Państwa urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w regulaminie serwisu.